Efektywne rozmrażanie i odśnieżanie samochodu zaczyna się jeszcze przed uruchomieniem silnika. Najpierw należy mechanicznie usunąć śnieg z dachu, maski i szyb – nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Warstwa śniegu może podczas jazdy zsunąć się na przednią szybę lub spaść na pojazd jadący za nami. Do szyb najlepiej używać skrobaczki z tworzywa sztucznego oraz odmrażaczy w sprayu na bazie alkoholu (najczęściej etanolu lub izopropanolu), które obniżają temperaturę zamarzania wody, powodując przejście lodu w roztwór o niższej temperaturze krzepnięcia. W praktyce oznacza to, że przy temperaturze powietrza np. –10°C preparat o odpowiednim stężeniu alkoholu może skutecznie rozpuścić cienką warstwę lodu, podczas gdy sama woda ponownie by zamarzła. W okresie zimowym obowiązkowo należy zaopatrzyć się w odpowiedni płyn do spryskiwaczy! Letni może spowodować zamarznięcie przewodów. Warto też włączyć nawiew na przednią szybę i ogrzewanie tylnej szyby – podgrzewanie działa przez stopniowe zwiększanie temperatury szkła i topnienie lodu od strony wewnętrznej, co zmniejsza ryzyko uszkodzeń, jednak nie każde auto jest wyposażone w tego typu funkcję.
Bardzo praktycznym rozwiązaniem zapobiegawczym są płachty lub maty antyszronowe na przednią szybę. Działają one jak bariera izolacyjna: ograniczają kontakt szkła z zimnym powietrzem i opadami, a także zmniejszają wypromieniowywanie ciepła z powierzchni szyby w bezchmurne noce. To właśnie nocne wypromieniowanie energii powoduje, że temperatura szyby może spaść poniżej temperatury powietrza, sprzyjając osadzaniu się szronu. Dobrze przymocowana mata pozwala rano po prostu ją zdjąć, odsłaniając czystą szybę bez konieczności skrobania. Alternatywą są pokrowce obejmujące całe auto, które chronią również uszczelki i zamki przed zamarzaniem. Warto pamiętać, że najskuteczniejsze działania to te profilaktyczne – garażowanie pojazdu, nawet w nieogrzewanym garażu, może podnieść temperaturę o kilka stopni w stosunku do otoczenia, co często decyduje o tym, czy na szybie powstanie lód.
Zdecydowanie nie należy polewać zamarzniętej szyby wrzątkiem. Zjawisko to można wyjaśnić fizycznie poprzez nagłą zmianę temperatury i związane z nią naprężenia termiczne. Jeśli szyba ma temperaturę np. –15°C, a wylejemy na nią wodę o temperaturze 90–100°C, różnica temperatur może wynieść ponad 100°C. Szkło, choć wydaje się jednolite, rozszerza się pod wpływem ciepła – jego współczynnik rozszerzalności cieplnej powoduje, że warstwa zewnętrzna ogrzana gwałtownie wrzątkiem zaczyna się rozszerzać, podczas gdy wewnętrzna część szyby pozostaje zimna i skurczona. Powstają wówczas silne naprężenia, które mogą przekroczyć wytrzymałość materiału i doprowadzić do pęknięcia. Dodatkowo mikrouszkodzenia i naprężenia istniejące wcześniej w strukturze szkła (np. po uderzeniach kamyków) zwiększają ryzyko gwałtownego rozprzestrzenienia się rysy. W efekcie zamiast rozmrożonej szyby można uzyskać rozległe pęknięcie wymagające kosztownej wymiany.